Po roku 2015, w którym - jak powiedział Franciszek kardynałom - w Kościele nie zabrakło skandali i problemów przynoszących również ból wiernym, także następny rok będzie, zdaniem watykanistów, wymagał od niego zdecydowania i stanowczych działań w celu wprowadzenia reform. Pod koniec trzeciego roku pontyfikatu Franciszka zapowiadana niemal od początku przebudowa instytucji Kurii Rzymskiej, czyli uproszczenie jej rozbudowanej struktury i racjonalizacja, jeszcze się nie zaczęła.

 

Żadnych konkretnych rezultatów nie przyniosło dotąd kilkanaście długich spotkań papieża z Radą Kardynałów, która pomaga mu w przygotowaniu reformy i w zarządzaniu Kościołem. Zapowiedziano następne posiedzenia. Nie jest zatem jasne, kiedy zacznie się faktyczna przebudowa kongregacji oraz papieskich rad i gotowy będzie sankcjonujący zmiany za Spiżową Bramą dokument, który zastąpi konstytucję apostolską Jana Pawła II "Pastor bonus".

 

Do tej pory Franciszek zapowiedział jedynie, że utworzy nową kongregację do spraw świeckich, rodziny i życia. Powstanie ona z połączenia Papieskiej Rady ds. Świeckich, kierowanej przez kardynała Stanisława Ryłkę, Papieskiej Rady ds. Rodziny i Papieskiej Akademii Życia. Drugi planowany wielki urząd ma mieć w swych kompetencjach kwestie sprawiedliwości, pokoju i migracji.

 

Opór w Watykanie

 

Na trudności natury organizacyjnej i legislacyjnej nakłada się niemal jawny opór części hierarchii kościelnej przeciwko zmianom forsowanym przez Franciszka. Niektórzy dostojnicy obawiają się utraty przywilejów i chcą bronić status quo za Spiżową Bramą, zarzucając jednocześnie papieżowi, że chce zniszczyć dobrze utrwaloną strukturę i osłabić rząd Kościoła.

 

Wśród watykanistów dominuje opinia, że mimo przeszkód rok 2016 przyniesie kluczowe rozstrzygnięcia, a przekonanie to wzmacnia energia, z jaką pracuje 79-letni papież, nie tracąc ani dnia i rezygnując co roku z urlopu.

 

Już w lutym lub marcu oczekiwana jest publikacja adhortacji apostolskiej, w której papież podsumuje dwa synody biskupów na temat rodziny i odniesie się do najbardziej kontrowersyjnych kwestii, przede wszystkim propozycji części hierarchii, by dopuścić do komunii osoby rozwiedzione będące w nowych związkach. Postulat ten od ponad roku wywołuje ożywione protesty konserwatywnej części dostojników, także polskiego episkopatu.

 

- My jako Konferencja Episkopatu Polski wykluczamy taką możliwość - oświadczył przewodniczący KEP arcybiskup Stanisław Gądecki na konferencji prasowej w październiku w Watykanie. Synod z powodu głębokich podziałów na tym tle nie rekomendował odejścia od zakazu komunii dla rozwodników w nowych związkach, ale faktycznie dał papieżowi możliwość dokonania nowej interpretacji obowiązujących zasad. Wiele wskazuje na to, że w tej gorącej dyskusji zwycięży złoty środek, czyli możliwość rozpatrywania przez biskupów konkretnych przypadków takich par. Byłby to - podkreślają watykaniści - triumf miłosierdzia, któremu papież poświęcił nadzwyczajny Rok Święty i o którym mówi od początku swego pontyfikatu.

 

Mniej podróży

 

Z powodu licznych obowiązków, uroczystości Roku Miłosierdzia i dodatkowych audiencji generalnych raz w miesiącu w sobotę papież ograniczył podróże w przyszłym roku. Watykan zapowiedział, że w czasie Jubileuszu Franciszek nie będzie jeździł po Włoszech.

 

Wśród już potwierdzonych pielgrzymek Ojca Świetego jest wizyta w Meksyku, gdzie w lutym papież zmierzy się z problemem największego skandalu pedofilii w Kościele, czyli serią nadużyć i krzywd, jakich przez kilkadziesiąt lat dopuszczał się zmarły w 2008 roku założyciel zgromadzenia Legionistów Chrystusa ksiądz Marcial Maciel Degollado. Nigdy nie poniósł on żadnej kary za swe czyny z wyjątkiem życia w odosobnieniu, jakie nakazał mu papiez Benedykt XVI, gdy skandal wyszedł na jaw.

 

W lipcu papież po raz pierwszy odwiedzi Polskę w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie. Dokładny program wizyty nie został jeszcze ogłoszony. Sam papież zaś wyraził pragnienie udania się do Auschwitz.

 

Wielkim wydarzeniem Roku Miłosierdzia będzie kanonizacja błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty, planowana na 4 września. Ale i w tej kwestii pojawił się nieoczekiwany problem, który papież musi rozwiązać. Biskupi z Indii zwrócili się do niego z prośbą o to, aby msza kanonizacyjna odbyła się nie w Watykanie, ale w Kalkucie, a więc w mieście jej posługi.

 

Proces

 

Prawdopodobnie w lutym wznowiony zostanie trwający przed trybunałem w Watykanie proces pięciu osób oskarżonych o wyciek i rozpowszechnienie tajnych dokumentów dotyczących finansów za Spiżową Bramą. Jest wśród nich dwóch włoskich dziennikarzy - to Gianluigi Nuzzi i Emiliano Fittipaldi, którzy wydali książki na podstawie tych poufnych materiałów i opisali przywileje wielu, także emerytowanych już dostojników, przeciwnych papieskich reformom i jego apelom o skromność i rezygnację z luksusów.

 

Postawienie reporterów przed sądem za publikację książek wywołało zaniepokojenie Rady Europy i dziennikarskich stowarzyszeń, a także ponad stu włoskich parlamentarzystów, którzy podpisali petycję w ich obronie.

 

PAP