- Jeszcze kilka tygodni temu mieliśmy nadzieję, że być może prezydent się opamięta - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. - Na miejscu prezydenta zatrzymałabym się w pewnym momencie i przemyślała to, co robię - dodała. Według niej podpisanie przez prezydenta nowelizacji ustawy jest dowodem na to, że "partycypacja społeczna to coś, czego brakuje w nowej kadencji". Scheuring-Wielgus swierdziła, że organizacje pozarządowe, rady adwokackie, kraje europejskie przedstawiają argumenty w sprawie Trybunału, a ze strony rządowej nie ma na nie żadnej odpowiedzi. 

 

Zdanie prezydenta niepodważalne

 

W ocenie posłanki prezydent swoim działaniem pokazał, że "rzeczywiście wierzy w to, co mówi". - On rzeczywiście uważa, że jego zdanie jest niepodważalne, nie zasięga opinii obywateli - zaznaczyła.


Scheuring-Wielgus podkreśliła, że od początku kadencji nowego rządu "wszystko, co wchodzi na wokandę, jest z określoną tezą". - Niby ta dyskusja jest, jesteśmy dopuszczani do głosu, ale z góry wiadomo, że wszystko będzie później przegłosowane - wyjaśniła polityk Nowoczesnej.

 

Front Obrony Konstytucji: PO zaproponowało, Nowoczesna się przyłącza


Odniosła się również do powstania zaproponowanego przez PO Frontu Obrony Konstytucji, który jak zapowiadał Tomasz Siemoniak, "ma zrzeszać całą demokratyczną opozycję". - Nowoczesna w zasadzie od samego początku mówi, że będzie debatowała i angażowała się we wszystko, co jest dobre dla naszego państwa. Jesteśmy skorzy do współpracy ze wszystkimi . Dodała, że "jeżeli chodzi o współpracę w obronie konstytucji jesteśmy za, ale jeszcze nie znamy szczegółów".


Posłanka Nowoczesnej podkreśliła, że "w obecnej sytuacji najlepszym narzędziem jest słowo i dialog". - Niestety to słowo jest nam bardzo często zabierane, szczególnie, gdy stoimy na mównicy sejmowej - stwierdziła polityk Nowoczesnej. Jej zdaniem "siła przekazu" może mieć znaczenie dla obywateli, ale nie dla większości rządzącej, gdyż - jak oceniła - większość nie ma ochoty na słuchanie argumentów opozycji i udzielania jej głosu.


Zaznaczyła, że "dużym pozytywem tej kadencji jest to, że obywatele się obudzili i wychodzą na ulice, aby protestować". - W obecnej sytuacji bardzo liczyłabym na mocny głos z ich strony - dodała Scheuring-Wielgus.