- PiS przygotował ustawę, która tak naprawdę znajduje się na jednej stronie i sprowadza się do dwóch rzeczy: po pierwsze: odwołać wszystkich prezesów Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i powołać swoich prezesów, ale już bez konkursów, bez rad nadzorczych, tylko z nadania ministra skarbu. Po drugie: ustawa wchodzi w życie z dniem podjęcia. Zmiany znów pewnie przejdą w nocnych głosowaniach, a nad ranem dowiemy się, że Telewizja Polska ma nowego prezesa - argumentował poseł Platformy w "Graffiti" Polsat News.

 

"Prezesi z nadania ministra skarbu"

 

Tomczyk zaznaczył, że za rządów PO zmiany w mediach publicznych były wprowadzane ewolucyjnie. - Wszystko odbywało się zgodnie z konwencją przyjętą w innych demokratycznych krajach. Był konkurs, rada nadzorcza, przesłuchania kandydatów na prezesów. Dziś chodzi tylko o to, aby prezesi radia i telewizji byli z nadania ministra skarbu - powtórzył Tomczyk.

 

"ACTA przy noweli ustawy o policji to pikuś"

 

Były rzecznik rząd odniósł się również do i zmian, jakie Prawo i Sprawiedliwość proponuje w ustawie o policji.

 

- Najgorsze w proponowanych rozwiązaniach jest to, że przez 6 miesięcy służby będą mogły inwigilować każdego i w każdych okolicznościach. Sąd będzie miał tylko wgląd w billingi, natomiast sama działalność operacyjna będzie pozbawiona kontroli. ACTA przy tym, to pikuś - powiedział Tomczyk.

 

Media publiczne według PiS...

 

Projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji przewiduje m.in., że z dniem wejścia w życie nowych przepisów wygasną mandaty dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia. Przysługiwać im będzie odprawa pieniężna, która wynosi trzykrotność jego wynagrodzenia za październik 2015 r. Nowe władze ma powoływać minister skarbu.

Projekt - jak czytamy w uzasadnieniu - koncentruje się na zmianie sposobu kreowania rad nadzorczych i zarządów istniejących spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz ograniczeniu liczebności rad nadzorczych do 3 osób. Rola Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ma zostać ograniczona

 

PAP