Uchodźcy pochodzący prawdopodobnie z Iraku i Syrii, byli ukryci w ciężarówce prowadzonej przez obywatela Macedonii. Kierowca kazał im wysiąść i uciekł. Policja ustala, dlaczego zostali oni pozostawieni przy drodze w bardzo niskich temperaturach. Nielegalnych imigrantów przewieziono do specjalnego ośrodka, gdzie przechodzą badania medyczne, kierowca został zatrzymany.

 

Korupcja i aresztowania celników


Migranci w ciężarówce prawdopodobnie przekroczyli granicę na przejściu Kapitan Andreewo, gdzie w połowie grudnia doszło do aresztowania pod zarzutem korupcji kilkudziesięcioosobowej grupy celników. Obecnie ministerstwo finansów, któremu podlegają służby celne, zapowiada reorganizację miejscowych struktur. Wywołuje to niezadowolenie celników, których liczba została zredukowana po aresztowaniu ich kolegów.


Łącznie od początku roku z Turcji do Bułgarii przedostało się ok. 30 tys. nielegalnych migrantów, a większość z nich opuściła kraj w drodze na Zachód. Najliczniej przybywali w sierpniu i we wrześniu, gdy według policji granicę przekraczało 200-250 osób na dobę.


Jednak tak dużej grupy migrantów nie zatrzymano za jednym razem od jesieni. Według bułgarskich władz w listopadzie napływ migrantów na granicy z Turcją zmalał.

 

Trwaja prace przy ogrodzeniu wzdłuż granicy z Turcją


Obserwatorzy w Bułgarii podkreślają, że kontrolowanie napływu setek tysięcy migrantów, znajdujących się w Syrii, jest całkowicie w gestii władz tureckich, które w razie pogorszenia się stosunków z Bułgarią mogą tę kontrolę osłabić.


Bułgaria kontynuuje prace nad przedłużeniem ogrodzenia z drutu kolczastego wzdłuż granicy z Turcją, na które w czerwcu rząd przeznaczył 55 mln lewów (ok. 27 mln euro). Pierwszy 30-kilometrowy odcinek ogrodzenia oddano do użytku latem 2014 roku, 132-kilometrowe przedłużenie miało być gotowe do końca bieżącego roku, lecz jego budowa przedłuża się. Bułgaria była drugim po Grecji krajem unijnym, która wybudowała ogrodzenia graniczne dla wtrzymania migrantów.

 

PAP