Wśród polskich filmów za najlepszy uznany został - zdecydowaną większością głosów - obraz Andrzeja Wajdy "Ziemia Obiecana". To adaptacja powieści W. S. Reymonta ukazująca burzliwe losy przyjaźni i spółki trzech młodych fabrykantów na tle XIX-wiecznej Łodzi.


Kolejne miejsca zajęły:


2. "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa,
3. "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy,
4. "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego,
5. "Sanatorium pod klepsydrą" Wojciecha Jerzego Hasa,
6. "Pociąg" Jerzego Kawalerowicza,
7. "Przypadek" Krzysztofa Kieślowskiego,
8. "Dzień świra" Marka Koterskiego,
9. "Matka Joanna od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza,
10. "Ida" Pawła Pawlikowskiego,
11. "Zezowate szczęście" Andrzeja Munka,
12. "Rejs" Marka Piwowskiego.


Na liście najlepszych dwunastu światowych filmów znalazły się:


1. "Osiem i pół" Federico Felliniego, 2.
2. "Obywatel Kane" Orsona Wellesa,
3. "Czas Apokalipsy" Francisa Forda Coppoli,
4. "Powiększenie" Michelangelo Antonioniego,
5. "Ojciec Chrzestny" Coppoli,
6. "Lot nad kukułczym gniazdem" Milosza Formana,
7. "2001: Odyseja kosmiczna" Stanleya Kubricka,
8. "Pulp Fiction" Quentina Tarantino,
9. "Pół żartem, pół serio" Billego Wildera, "
10. Amadeusz" Formana,
11. "Dawno temu w Ameryce" Sergia Leone,
12. "Amarcord" Felliniego.


- W przypadku listy filmów światowych różnice pomiędzy dwoma pierwszymi wskazaniami były stosunkowo niewielkie, natomiast jeśli chodzi o filmy polskie "Ziemia obiecana" była wymieniana niemal przez wszystkich ankietowanych. Dystans pomiędzy numerem pierwszym i kolejnymi był bardzo znaczący. Często wymieniani byli twórcy związani z polską szkołą filmową, czyli Wajda, Has, Kawalerowicz, Munk - powiedział filmoznawca z UŁ dr Konrad Klejsa.


Muzeum Kinematografii w Łodzi wraz z katedrą Historii i Teorii Filmu Uniwersytetu Łódzkiego z okazji 120-lecia kina przeprowadziło ogólnopolską ankietę wśród twórców i osób zajmujących się szeroko pojętą kulturą filmową. - Uczestników poprosiliśmy o wskazanie dwunastu najlepszych - ich zdaniem - filmów światowych oraz polskich - podkreśliła na konferencji w poniedziałek dyrektor Muzeum Marzena Bomanowska.

 

PAP