W Mediolanie, gdzie stopień skażenia powietrza tzw. pyłami zawieszonymi jest wyjątkowo wysoki i groźny dla zdrowia, całkowity zakaz ruchu przez sześć godzin dziennie będzie obowiązywać do środy włącznie. Decyzja o trzydniowym zakazie nie ma precedensu, ale - jak wyjaśniły władze - jest to konieczne z powodu smogu przekraczającego wszelkie dopuszczalne normy.


Nad przestrzeganiem zakazu czuwa 200 patroli policji i straży miejskiej. Mogą one wymierzać mandaty w wysokości od 164 do 663 euro.


Zakaz nie dotyczy samochodów wypożyczanych w ramach tzw. car sharing oraz osób transportowanych do szpitala na niezbędne badania bądź operacje.

 

Rzym też planował całkowicie wstrzymać ruch prywatny


Władze Rzymu, nad którym również od wielu dni wisi wielka czapa smogu, początkowo planowały pójść w ślady Mediolanu i również wprowadzić całkowity zakaz ruchu. Ostatecznie jednak, z powodu polemik i dyskusji nad skutecznością tak drastycznego środka, magistrat postanowił w ostatniej chwili powrócić do stosowanej od kilku lat zasady ostatniej cyfry tablicy rejestracyjnej.


W poniedziałek w godzinach 7.30-12.30 i 16.30-20.30, z wyjątkiem peryferii, nie można jeździć samochodami z numerami rejestracyjnymi zakończonymi na cyfrę nieparzystą, a we wtorek - na cyfrę parzystą. Dotąd zakaz był często lekceważony, dlatego tym razem zapowiedziano zwiększenie kontroli drogowych w wielu punktach stolicy Włoch.


PAP