Prokuratura w mieście Diyarbakir zażądała dla dwóch chłopców kary więzienia od roku do czterech lat, oskarżając ich o podarcie plakatów z wizerunkiem Erdogana.


Chłopcy zdarli te plakaty ze ścian, szukając papieru na makulaturę. Agencja EFE przypomina, że oskarżenia o obrazę prezydenta zdarzają się bardzo często.


Autorytarne inklinacje i uciszanie opozycji


Prezydent krytykowany jest coraz częściej za autorytarne inklinacje i próby uciszenia opozycji oraz niezależnych mediów.


Na wiosnę turecki parlament przyjął ustawę, która daje rządowi możliwość blokowania stron internetowych bez wyroku sądu w przypadku podejrzenia, że zawierają treści "dyskryminujące lub obraźliwe".

 

Erdogan: Twitter "nożem w ręku mordercy"

 

Od niemal dwóch lat turecki rząd ponawia próby objęcia ścisłą kontrolą internetu, a zwłaszcza serwisów społecznościowych, w których Erdogan i ludzie z jego otoczenia krytykowani byli między innymi za korupcję. W ubiegłym roku Erdogan nakazał nawet tymczasowe zablokowanie Twittera i Facebooka.


Erdogan jest zdecydowanym wrogiem serwisów społecznościowych. Zasłynął z nazwania Twittera "nożem w ręku mordercy".

 

Trybunał w Strasburgu: blokując YouTube'a Turcja naruszyła swobodę wypowiedzi

 

Na początku grudnia Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że tureckie władze naruszyły swobodę wypowiedzi blokując od maja 2008 roku do października 2010 roku dostęp w Turcji do serwisu YouTube.

 

Władze zablokowały YouTube'a na podstawie tureckiego ustawodawstwa twierdząc, że kilkanaście zamieszczonych tam filmów znieważa pamięć Mustafy Kemala Ataturka, założyciela świeckiej Republiki, prezydenta kraju w latach 1923-38.

 

W marcu 2014 roku przed wyborami komunalnymi na wniosek rządu turecki nadzór telekomunikacyjny BTK znów zablokował dostęp do YouTube i Twittera. W obu tych mediach społecznościowych pojawiły się nagrania rozmów telefonicznych mających demaskować praktyki korupcyjne w najbliższym otoczeniu premiera Recepa Tayyipa Erdogana. W serwisie YouTube rozpowszechniane było też pirackie nagranie z poufnego spotkania przedstawicieli władz Turcji mówiących o scenariuszu interwencji wojskowej w Syrii, gdzie od 2011 roku trwa wojna domowa.

 

Zlikwidowanie blokady Twittera nakazał w kwietniu 2014 roku turecki Trybunał Konstytucyjny, i maju - odblokowanie YouTube. W obu przypadkach Trybunał uznał, że blokowanie dostępu do mediów społecznościowych narusza wolność słowa i ogranicza prawa człowieka.


PAP