Umowa została podpisana między Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ), Inspektoratem Uzbrojenia MON i Zakładami Mechanicznymi Bumar Łabędy. Jednocześnie w radomskiej siedzibie PGZ zawarto umowę między ZM Bumar Łabędy i Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi w Poznaniu.

 

Jak powiedział szef Inspektoratu Uzbrojenia gen. bryg. Adam Duda, modernizacja - poprzedzona remontami - ma zwiększyć bezpieczeństwo załogi przez podniesienie odporności czołgów na pociski, zakłada także udoskonalenie systemów obserwacyjnych, dostosowanie armaty do nowych rodzajów amunicji, zastosowanie nowych systemów przeciwpożarowych i przeciwwybuchowych oraz nowego napędu wieży.

 

Umowa nie przewiduje modernizacji czołgów 2A5 również używanych w polskiej armii, nie uwzględnia też kosztu remontów wozów 2A4, które będą modernizowane. Kontrakt o wartości dokładnie 2 mld 415 tys. zł ma być zrealizowany w latach 2018-2020.

 

- Bezpieczeństwo Polski zależy nie tylko od sprawnej, stosunkowo dużej, dobrze wyszkolonej armii; o sile państwa stanowi także jego przemysł - powiedział wiceminister obrony Bartosz Kownacki. Prezes PGZ Arkadiusz Siwko zwrócił uwagę, że stronami umowy są zakłady z różnych stron Polski, co pokazuje zdolność firm wchodzących w skład Grupy do współpracy.

 

Czołgi Leopard nowocześniejsze niż rosyjskie, ale połowa przestarzała

 

Umowę o dostawie 128 Leopardów w wersji 2A4 z nadwyżek Bundeswehry Polska i Niemcy zawarły w 2002 roku. Oprócz czołgów polskie wojsko otrzymało także wozy dowodzenia i łączności, pojazdy zabezpieczenia technicznego i amunicję. W sumie za niecałe 90 milionów złotych armia otrzymała z niemieckich magazynów 128 maszyn – sześć sztuk wyprodukowanych w  1985 roku, 96 w 1986 i 26 w 1987 roku.

 

Polskie wojsko dysponuje dziś 247 czołgami Leopard. Prawie połowa to dostarczone w ubiegłym roku maszyny w nowszej wersji 2A5. Ta wersja ma znacznie lepszy i skuteczniejszy od poprzednika pancerz. Te czołgi mają też elektryczny, a nie hydrauliczny system napędowy wieży oraz nowocześniejszy system sterowania bronią, zmodernizowane zostały również w nich przyrządy obserwacyjne i celownicze.

 

PAP