Katalończyk według Christiana Falka oraz Tobiasa Altschaffla - autorów materiału - jest niezadowolony z presji na zdobywanie kolejnych trofeów, których domagają się władze bawarskiej drużyny.

 

Guardiola nie otrzymał także nigdy pełnej swobody w kwestii transferów oraz realizowania własnego pomysłu na zespół. Guardiola nie był zwolennikiem transferu m.in. Arturo Vidala, który latem trafił z Juventusu na Allianz Arena. Sam Katalończyk wolał przeznacznie środków na zakup prawego obrońcy, aby móc przesunąć Philippa Lahma do środka pola i grać trójką obrońców. Ponieważ władze zdecydowały się na inne transfery, Guardiola wrócił do gry czwórką w defensywie.

 

Dziennikarze wymieniają więcej nazwisk - w 2013 roku Guardiola chciał Neymara oraz Luisa Suareza, ale władze klubu nie były zainteresowane sprowadzeniem ich. Rok później Urugwajczyk przeszedł do FC Barcelony i stworzył zabójczy tercet właśnie z Neymarem oraz Messim. Ponadto Guardiola chciał m.in. Paula Pogbę, Kevina de Bruyne'a czy Edena Hazarda. Żadne z tych nazwisk jednak nie wywołało zainteresowania władz klubu. Były trener FC Barcelony był zadowolony jedynie z letnich transferów Douglasa Costy oraz Kingsleya Comana. Z drugiej strony Guardiola nie zaakceptował nigdy sprzedaży Toniego Kroosa do Realu Madryt.

 

O rozstaniu z bawarskim klubem Guardiola poinformował przed świętami. Poprowadzi drużynę do końca sezonu. Prasa przyjmuje za niemal pewnik, że jego kolejnym przystankiem będzie Manchester City.

 

"Sport Bild"