Siódma część gwiezdnej sagi w drugi weekend na ekranach zarobiła na całym świecie 286,8 mln dolarów. W sumie w ciągu 12 dni wpływy kasowe dzielą się niemal na pół między Amerykę Północną (545 mln dolarów) a resztę świata (546 mln dolarów). Produkcja filmu kosztowała 200 mln dolarów.

 

Poprzedni rekord należał do filmu "Jurassic World", który w czerwcu dobił do pułapu miliarda dolarów w ciągu 13 dni.

 

- Już prawie trzeba przepisywać księgę rekordów dla tego filmu - powiedział o "Przebudzeniu mocy" analityk firmy badawczej Rentrak Paul Dergarabedian. Zwraca on uwagę, że film bije wszelkie rekordy, choć nie jest jeszcze wyświetlany w Chinach, gdzie premiera jest oczekiwana 9 stycznia.

 

Według niektórych analityków "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" mają szansę zarobić nawet 3 mld dolarów i stać się najbardziej dochodowym filmem wszech czasów. Dotychczasowym rekordzistą jest "Avatar" z 2,78 mld dolarów. Drugi obraz, który przyniósł ponad dwa miliardy dolarów zysku to "Titanic".

 

PAP