Kilka godzin przed komunikatem podanym przez al-Numani'ego, rzecznik irackiej armii Jahja Rasul stwierdził, że jego wojsko opanowało strategiczne miasto Ramadi i koncentruje się już jedynie na przejęciu kontoli nad kompleksem rządowym. - Oczyszczamy budynki i ulice wokół kompleksu, żeby wejść do niego w najbliższych godzinach - informował wówczas Rasul.

 

Przejęcie Ramadi, które wpadło w ręce ISIS w maju, jest jednym z największych sukcesów irackich sił zbrojnych, od kiedy Państwo Islamskie opanowało w 2014 roku jedną trzecią terytorium Iraku. Znaczące było również odbicie przez irackie siły bezpieczeństwa w marcu br. miasta Tikrit. W rękach dżihadystów wciąż pozostają jednak m.in. Mosul oraz Faludża.

 

Naloty coraz bardziej skuteczne?

 

- Bojownicy uciekli z kompleksu. Nie napotykamy na żaden opór - powiedział Sabah al-Numani. - Widać wiele ciał bojowników ISIS. Przypuszczamy, że zostali oni zabici podczas nalotów - dodał.

 

Ramadi to stolica zamieszkanej w większości przez sunnitów prowincji Anbar, leży 100 kilometrów na zachód od Bagdadu, przy głównej drodze do granicy Iraku z Jordanią. Ofensywę w celu odzyskania miasta podjęto na początku listopada, próbując wcześniej przez kilka miesięcy doprowadzić do jego pełnej blokady.

 

 

ITNews, BBC.com, PAP