Rzecznik wiedeńskiej policji Christoph Poelzl w rozmowie z agencją APA powiedział, że "ostrzeżenia nie dotyczą konkretnych dat ani miejsc". Nie sprecyzował także, skąd policja otrzymała ostrzeżenie. Rzecznik podał jedynie, że pochodzi od "zaprzyjaźnionych służb wywiadowczych", które miały ostrzec również inne europejskie stolice.

 

Polska policja nie potwierdza otrzymania takiego sygnału.

 

Wiadomo jedynie, że niepokojące informacje władze austriackie otrzymały w ostatnich dniach i dotyczą one możliwości ataków z użyciem broni palnej lub ładunków wybuchowych - głosi wydany przez wiedeńską policję komunikat.


Zaplanowane publiczne imprezy nie zostały odwołane, a służby zwiększyły nadzór nad środkami transportu publiczego oraz miejscami, gdzie mogą pojawiać się tłumy. Policja w Wiedniu nie podała jednak, jakie dokładnie środki ostrożności zostały podjęte w związku z możliwym zagrożeniem.

 

PAP