Piłkarze MU z ostatniego zwycięstwa w Premier League cieszyli się 21 listopada. Później były remisy z Leicester City (1:1) i West Ham United (0:0) oraz porażki z beniaminkami - AFC Bournemouth (1:2) i Norwich City (1:2). W tym czasie drużyna odpadła również z rywalizacji w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

 

Mecz ze Stoke City na ławce rezerwowych rozpoczął Wayne Rooney. Jego koledzy grali bez pomysłu i brakowało im waleczności. Pierwszą bramkę goście stracili po błędzie Memphisa Depaya, który nieudolnie próbował zagrać piłkę do swojego bramkarza Davida de Gei. Arnautovic podwyższył bardzo ładnym strzałem zza pola karnego.

 

Trener Louis van Gaal po przerwie wprowadził Rooneya ze Depaya. Jego podopieczni zaczęli grać lepiej i przejęli inicjatywę, ale na zmianę losów spotkania, a nawet zdobycie honorowej bramki, to nie wystarczyło. Przyszłość holenderskiego szkoleniowca w klubie z Old Trafford rysuje się w coraz ciemniejszych barwach "The Independent" podał, że menedżer ma dwa mecze, aby uratować swoją pozycję na Old Trafford.

 

PAP