Abp Skworc powiedział przed mszą, że dzięki tej uroczystej mszy osadzeni "czują się zauważeni przez Kościół, przez posługę kapelana" oraz, "że nie są zmarginalizowani". - To dla nich jest ogromnie ważne, żeby być w tym szczególnym dniu, w tym szczególnym czasie z nimi, dać im nadzieję, perspektywę - powiedział hierarcha.

 

Jestesmy duszpasterzami wszystkich

 

- Jesteśmy duszpasterzami wszystkich, którzy na terenie diecezji przebywają - dodał abp Skworc.

 

W homilii hierarcha nawiązał do Jubileuszu Miłosierdzia, który rozpoczął się 8 grudnia otwarciem Drzwi Świętych w Bazylice św. Piotra, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia, a zakończy się 20 listopada 2016 r. w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

 

- Ojciec święty w bulli "Misericordiae vultus" pisze o sprawiedliwości i miłosierdziu i rozróżnia te dwie rzeczywistości. Mówi, że w państwie prawa, że w porządku państwowym, porządku społecznym, bardzo się akcentuje sprawiedliwość, a w porządku religijnym - szczególnie w tym roku - akcentujemy miłosierdzie, które jest ostateczną odpowiedzią Pana Boga na ludzkie grzechy - powiedział w homilii metropolita katowicki.

 

Po mszy abp Skworc podkreślał, że jest to "przekaz, który do każdego powinien w tym roku dotrzeć niezależnie od tego, czy ktoś jest oddzielony od tego świata więziennymi murami czy kratami".

 

Ponad dwadzieścia lat spotkań w areszcie

 

Świąteczne spotkania z aresztantami w Katowicach zapoczątkował ponad dwadzieścia lat temu obecny arcybiskup senior Damian Zimoń, który odwiedzał osadzonych w Boże Narodzenie i Wielkanoc. W katowickim areszcie śledczym przebywa obecnie około 320 osadzonych, w tym około 80 kobiet.

 

W okresie świątecznym część z aresztantów może wyjść na przepustki, to dla nich jedna z form nagrody. W czasie świąt udzielane są też dłuższe widzenia. Część osadzonych uczestniczy w programie integracji rodzin, w ramach których umożliwiane są widzenia z rodziną w przystosowanym do tego pomieszczeniu. Przed świętami osadzeni mogli m.in. wziąć udział w jasełkach, były teżrozdawane prezenty dla ich dzieci.

 

PAP