Opublikowane w sieci nagranie ma 24 minuty długości. Agencja Reutera zastrzegła, że nie udało się potwierdzić prawdziwości tego materiału.

 

"Bądźcie ufni, że Bóg zapewni zwycięstwo tym, którzy go czczą i usłyszcie dobrą wiadomość, że nasze państwo ma się dobrze. Im bardziej intensywna jest wojna przeciw nam, tym czystsze i silniejsze" staje się Państwo Islamskie - brzmi komunikat Bagdadiego.

 

Palestyna grobem Izraela

 

 

Bagdadi zapowiedział w swym wystąpieniu ataki na Izrael, podkreślił, że jego bojownicy "ani na chwilę nie zapominają o Palestynie, która "stanie się grobem" dla Izraela.

 

 

O walce z koalicją pod wodzą USA, która prowadzi naloty na pozycje IS w Iraku i Syrii, Bagdadi powiedział, że "nie jest to tylko krucjata, ale wojna narodów ateistów z narodem islamu".

 

 

"Chrześcijańscy krzyżowcy i Żydzi" nie mają jednak odwagi, by walczyć z "małą grupą mudżahedinów, bo ich serca przepełnia strach po nauczkach, jakie otrzymali w Iraku i Afganistanie" - powiedział w nagraniu Bagdadi.

 

"Nie" dla koalicji muzułmańskiej

 

Przywódca IS potępił w nagranym filmie Arabię Saudyjską za utworzenie koalicji państw muzułmańskich wymierzonej w Państwo Islamskie i inne organizacje terrorystyczne. "Gdyby była to islamska koalicja, to ogłosiłaby, że jest niezależna od swych żydowskich panów i krzyżowców i uczyniła swym celem zabijanie Żydów oraz uwolnienie Palestyny" - ogłosił Bagdadi.

 

Arabia Saudyjska ogłosiła w połowie grudnia, że powołała wraz 34 państwami muzułmańskimi koalicję, której członkowie będą wspierać się w walce z Państwem Islamskim. W ubiegłym tygodniu Państwo Islamskie zagroziło, że w odwecie zaatakuje Arabię Saudyjską.

 

IS jest zdecydowanym wrogiem monarchii z Zatoki Perskiej, a zwłaszcza dynastii Saudów. Wzywa młodych Saudyjczyków, którzy są sunnitami, do podejmowania ataków na ważne cele w kraju oraz na ludność szyicką. W sobotę Bakr al-Bagdadi wezwał do powstania przeciw Arabii Saudyjskiej.

 

PAP