O budowie opowiedział Andrzej Stelmasiewicz z fundacji Wspólnota Gdańska. - Trudno wyobrazić sobie w Polsce święta bez szopki. Są ruchome, z ludźmi, zwierzętami, nasza jest chyba taka jedyna w Polsce, móże i na świecie - powiedział. - Pracowały przy tym cztery osoby. Profesjonalni rzeźbiarze, absolwenci gdańskiej ASP - dodał Stelmasiewicz.

 

Szopka w Oliwie będzie stała do 15 stycznia. Być może dłużej - o ile pozwoli pogoda. Dzieło jest zadaszone.

 

Polsat News