- Musimy ocenić to, w jaki sposób działa państwo, jak funkcjonuje, jakie są relacje miedzy władzami, ustawodawcza, wykonawcza, sadownicza.  Musimy zrobić pewien bilans - podkreślał w programie Gość Wydarzeń Karczewski.


- Decyzje powinny zapadać w większym spokoju, trzeba się wyciszyć, to musi być merytoryczna dyskusja. Nie możemy na samym początku dyskusji mówić: „że my mamy racje, a wasze rozwiązania są złe”.- przekonywał Karczewski, podkreślając, że  spotykał się z taką sytuacją ze strony opozycji. - W wielu przypadkach na początku kadencji widzieliśmy, ze propozycje które były składane były z góry krytykowane nawet przed dokładnym zapoznaniem się – podkreślał marszałek senatu.  Jak mówił, istnieje  potrzeba dokładnej analizy i wsłuchania we wszystkie glosy. - Jestem przekonany, że potrzebne są zmiany, zmiany również w zakresie pracy senatu, na pewno można wprowadzić pewne zmiany konstytucyjne – przekonywał.

 

Zwiększyć rolę senatu

 

Karczewski jest zdania, że  rola senatu powinna zostać zwiększona i tak jak sejm mógłby się on zajmować kontrolą wydzielonych obszarów administracji państwowej. - Powiedzmy, że mogła to by być polityka zagraniczna z uwzględnieniem polityki skierowanej do Polaków i polonii. Senat powinien intensywniej i w większym zakresie uwzględniając cala politykę zagraniczna zajmować się Polakami mieszkającymi za granica, niektórzy szacują ze to 16-20 milionów – mówił marszałek izby wyższej parlamentu.

 

Prawo i Sprawiedliwość kontynuuje swój kurs nastawiony na zmiany w funkcjonowaniu i organizacji państwa, a niemal każda kolejna decyzja spotyka się z protestami ze strony  opozycji. Według marszałka senatu Stanisława Karczewskiego Polacy chcą zmian dlatego dali Prawu i Sprawiedliwości wyborczy mandat na ich przeprowadzenie.


- Politycy ci, którzy rządzili nie mogli dostosować się do innych warunków, do innego miejsca w życiu politycznym. Demokracja polega na tym, ze większość podejmuje decyzje. Partia PiS dostała od społeczeństwa ten mandat.  Polacy potrzebowali zmiany, pokazali to w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.