- Jeszcze do niedawna wiele chorób genetycznych było czymś, co można było nazwać wyrokiem. Ten etap medycyny nadal trwa. Jest choroba, nie da się z nią nic zrobić, można co najwyżej leczyć skutki. Odkryty mechanizm, który znaleziono u mikroorganizmów, a obecnie jest testowany na roślinach i zwierzętach, będzie najprawdopodobniej umożliwiał edytowanie genomu - mówił Kuzdraliński.


Czy odkrycie będzie naprawianiem natury? Według Kuzdralińskiego mamy raczej do czynienia z pewnym etapem leczenia, "który wchodzi nieco głębiej w mechanizmy powodujące chorobę, czyli w DNA".


- Jeżeli zaczniemy modyfikować  DNA, wiedząc że jest błędne, to możemy zrobić coś bardzo dobrego dla świata – mówił genetyk. Podał przykład zmodyfikowanych genetycznie komarów, które dzięki zmianie w DNA nie przenoszą malarii.


Według naukowca, genetyka może pozwolić nam lepiej żyć. Podał on przykład publikacji, według której na podstawie DNA danej osoby można dobrać dla niej dietę tak, by zadziałała najefektywniej i ułatwiła schudnięcie.


Kuzdraliński jako przykład na pozytywny wpływ genetyki na nasze życie podał samego siebie. Z badań genów dowiedział się, ze słabo funkcjonuje u niego "transport witaminy D". Od tego czasu zaczął ją suplementować. - Proszę mi wierzyć, od 2 lat nie przeziębiłem się ani razu - mówił, dodając że od dłuższego czasu naukowcy twierdzą, że witamina D ma większy wpływ na zapobieganie przeziębieniom niż popularniejsza witamina C.