Zazwyczaj to mistrzostwa Polski były dla szkoleniowca i zawodników ostatnim sprawdzianem formy przed TCS. Tym razem jednak z powodu wiosennej aury organizatorzy zmuszeni byli odwołać zaplanowane na sobotę zawody w Wiśle. Decyzja wyznaczająca skład reprezentacji, która rozpocznie w poniedziałek rywalizację w Oberstdorfie, zapadła w środę po treningu w Zakopanem.

 

- Postanowiliśmy, że wystąpią Stoch, Żyła, Murańka, Hula i Kot. Co do następnych konkursów, trudno mi na razie powiedzieć, ponieważ pomiędzy kolejnymi zawodami TCS będziemy uważnie obserwować naszych zawodników skaczących w Pucharze Kontynentalnym i wtedy ewentualnie robić podmiany. Pierwszym takim kandydatem na dzień dzisiejszy jest Andrzej Stękała, ale - jak powiedziałem - będziemy każdego podglądać i na bieżąco podejmować decyzje - podkreślił Kruczek.

 

Stoch zbiera siły

 

W środę w trakcie treningu na Wielkiej Krokwi zabrakło Kamila Stocha. - Zauważyliśmy po prostu, że potrzebuje kilku dni odpoczynku. Myślę, że pozwoli mu to złapać świeżość i zaostrzyć głód skakania - wyjaśnił szkoleniowiec.

 

Z powołania na zawody w Oberstdorfie bardzo ucieszył się Maciej Kot. - Oddałem dziś cztery dobre, równe skoki i to pewnie miało wpływ na decyzję trenera. Wiadomo, że ten turniej zawsze gdzieś tam siedzi w głowie, bo to jest jedna z ważniejszych imprez w sezonie. Każdy z nas lubi atmosferę turnieju i jego prestiż, a do tego start w nim - przynajmniej mnie -  dodatkowo motywuje - powiedział skoczek.

 

Zawody w Oberstdorfie rozpoczną się w poniedziałek kwalifikacjami o godz. 17:15. Dzień później o tej samej godzinie przeprowadzona zostanie pierwsza seria konkursowa.

 

30 grudnia skoczkowie przeniosą się do Garmisch-Partenkirchen (konkurs odbędzie się w Nowy Rok), 3 stycznia wystartują w Innsbrucku, a cały turniej zakończy trzy dni później rywalizacja w Bischofshofen.

 

PAP