Senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji wniosły w środę, aby Izba przyjęła nowelizację bez poprawek. Przepadły wniosek o rekomendowanie odrzucenia nowelizacji zgłoszony przez PO oraz propozycje poprawek zgłaszane przez senatorów opozycyjnych.

 

Według senatorów Platformy Obywatelskiej rozwiązania przyjęte w noweli sparaliżują prace TK. Ich zdaniem wydłużą one średni czas badania spraw oraz z powodu braku uzyskania większości 2/3 sędziów spowodują, że w wielu sprawach wyrok w ogóle nie zapadnie.

 

Wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO) mówił, że zaproponowana przez PiS nowelizacja "sparaliżuje prace Trybunału" i że "zostanie zlikwidowany bezpiecznik", który wstrzymuje Sejm przed wprowadzaniem ustaw sprzecznych z konstytucją.

 

Nowoczesna oraz PSL zaapelowały z kolei o zastopowanie noweli do prezydenta Andrzeja Dudy. Nowoczesna zwróciła się do prezydenta o prewencyjną kontrolę noweli, a PSL wnioskowała, aby przed podjęciem decyzji w sprawie noweli skonsultował się z najważniejszymi organami władzy sądowniczej i ekspertami.

 

PiS: przez ostatnie lata Platforma ordynarnie łamała konstytucję

 

Zdaniem Patryka Jakiego nowelizacja to "walka o pluralizm w TK, by 14 z 15 sędziów nie było wybranych przez jedną partię". - PO ordynarnie złamała konstytucję, wybierając sędziów na zapas - stwierdził. Dodał, że TK nie ma prawa oceniać uchwał o powołaniu sędziów TK przez Sejm. Podkreślił, że TK sam uznawał od 10 lat, że nie może zabezpieczać roszczeń w swych postępowaniach.

 

Nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, nad którą pracuje Senat, stanowi m.in., że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie, liczącym co najmniej 13 na 15 sędziów TK (dziś pełny skład to co najmniej 9 sędziów). W składzie 7 sędziów będą zaś badane m.in. skargi konstytucyjne i pytania prawne sądów. Orzeczenia pełnego składu będą zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dziś - zwykłą.

 

PAP