"Ze zdumieniem i niedowierzaniem czytam Pański list, w którym zwraca się Pan do przewodniczącego związku zawodowego (nawet nie przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego) o opinię projektu ustawy o zmianie ustawy o służbie cywilnej, którego Pańskie ugrupowanie nawet nie jest autorem" – rozpoczął swoją odpowiedź szef związku.


W piśmie do Sławomira Neumanna przypomniał także, że w 2010 roku, w bardzo podobnej sprawie, PO "bez jakichkolwiek konsultacji i w ogromnym tempie" wprowadziło ustawę o racjonalizacji zatrudnienia w służbie cywilnej. "Wtedy byliście głusi na nasze apele. Na szczęście na wniosek NSZZ >>Solidarność<< za pośrednictwem Prezydenta udało się tę nowelizację zakwestionować przed Trybunałem Konstytucyjnym" – dodał.


"Przejaw niebywałej hipokryzji PO"


Przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej w swoim piśmie napisał, że: "proponowana nowelizacja budzi liczne wątpliwości i dotyczy przepisów związanych z sytuacją pracowniczą bardzo licznej grupy urzędników".


W odpowiedzi Duda wytknął, że ustawa proponowana przez Platformę dotyczyła nie tylko dyrektorów i naczelników, ale wszystkich pracowników i "miała dużo dalej idące konsekwencje dla ich sytuacji pracowniczej". "Dlatego ten wniosek, to przejaw niebywałej hipokryzji Pańskiego ugrupowania" – dodał Duda.


Piotr Duda na końcu swojego pisma do Neumanna dodał, że w ramach dialogu społecznego NSZZ "Solidarność" dokona analizy i wyda opinię. "Stanie się tak niezależnie od Waszego wniosku" – podkreślił.