Do małżeństwa z Warszawy zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako siostrzeniec. Wyjasnił, ze znalazł się trudnej sytuacji finansowej, ale szybko się rozłączył. Zaraz potem starsi państwo odebrali kolejny telefon. Tym razem oszuści podający się za policjantów nakłonili pokrzywdzonych do wypłacenia w kilku bankach 120 tys. złotych. Małżeństwo w różnych odstępach  czasu przekazało te pieniądze kobiecie, która udawała policjantkę.


Oszuści przekonali jeszcze poszkodowane małżeństwo do przekazania im dodatkowych 100 tys. dolarów. Po pieniądze przyszli do mieszkania.


Nad rozwiązaniem sprawy oszustwa pracowali policjanci ze śródmiejskiego wydziału walki z przestępczością przeciwko mieniu. Udało im się ustalić, kim są mężczyźni, którzy są zamieszani w oszustwo. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.


30-letni Maciej Sz. podejrzany jest o występowanie w roli odbierającego pieniądze. Zatrzymany wcześniej 37-letni Mikołaj S. miał werbować osoby, których zadaniem było pójscie po wyłudzone pieniądze. Obaj mężczyźni, wraz z zatrzymanym na początku grudnia 45-letnim Wojciechem Z., mają także związek z innym oszustwem metodą "na policjanta". W tej drugiej sprawie śródmiejskim policjantom udało się zapobiec wypłacie z konta pokrzywdzonych 30 tys. zł.

 

Fot. policja.waw.pl