Wipler ocenił, że posłowie partii rządzącej uchwalając ustawę o TK doskonale wiedzą o "przeniesieniu sporu do kolejnego etapu". - Uchwalenie ustawy, zgodnie z którą sędziowie muszą po kolei rozpatrywać skargi do TK oznacza, że ten rząd może uchwalić kompletnie wszystko – zauważył.

 

Jego zdaniem, w związku z powyższym, "nie będzie można zakwestionować konstytucyjności uchwał, bo sędziowie TK dogrzebią się do tych ustaw - łącznie z ustawą o TK - za 4-5 lat". - Oni już nie będą mieli wpływu na władzę publiczną, gdy będą rozstrzygane sprawy dotyczące tego, co się dzieje teraz - dodał.

 

- To wszystko oznacza, że będzie kompletny paraliż kontroli Sejmu. Opozycja, chcąc nie chcąc, będzie musiała zgodzić się na zmiany konstytucji – podkreślił Wipler. I dodał: - Nie będzie w Polsce kontroli konstytucyjności na żadnym poziomie i jedyne trybunały, do których będziemy mogli się odwoływać to będzie Europejski Trybunał Sprawiedliwości lub Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

 

"To jest gra na przesilenie"

 

– Nawet bardzo nie podobające się opozycji zmiany zaproponowane przez PiS będą dla tej opozycji i dla ogółu Polaków lepsze, niż sytuacja, w której nie istnieje Trybunał Konstytucyjny – komentował Wipler. Jego zdaniem "każda zmiana w jakimkolwiek kierunku będzie wprowadzeniem jakiejkolwiek kontroli nad bieżącą większością". - W tym momencie pakietując to z innymi zmianami, PiS jest w stanie grać tym i wymusić zgodę dla zmian, których normalnie opozycja by nie poparła, bo to zawsze będzie krok w lepszą stronę niż państwo, które nie ma kontroli konstytucyjnej – ocenił Wipler.

 

To, co się obecnie dzieje wokół Tybunału, określił "grą na przesilenie". - To tak, jak haker wpuszcza wirusa do systemu po to, by ten system się wyłożył, ponieważ chce zainstalować nowy. To jest przemyślane działanie – podsumował.

 

Zmiana jest potrzebna. Ale nie taka

 

- Sama zmiana systemowa jest potrzebna. Nowa konstytucja jest potrzebna, mówimy o tym my, mówi o tym Paweł Kukiz i PiS. Ale nie chciałbym, żeby ktoś mógł z dnia na dzień wprowadzić nowy podatek niekonstytucyjny naruszający wolność i własność, a my musimy 5 lat czekać, aby dowiedzieć się, czy to było legalne czy nie – zauważył Wipler.

 

Polsat News