W Brunei świąt nie będzie. Boże Narodzenie jest karane więzieniem

Świat
W Brunei świąt nie będzie. Boże Narodzenie jest karane więzieniem
Helene C. Stikkel/DoD/Wikipedia Commons/Domena Publiczna
Sułtan Hassanal Bolkiah

Za celebrowanie narodzin Jezusa Chrystusa w azjatyckim sułtanacie grozi kara nawet do pięciu lat więzienia, 20 tys. dol. grzywny bądź obie te kary łącznie.

Brunei jest państwem islamskim - tę religię wyznaje ok. 70 proc. obywateli niewielkiego państwa, które zamieszkuje ponad 400 tys. osób. Różne odłamy chrześcijaństwa wyznaje z niecałe 10 proc. mieszkańców.

 

Zakaz publicznego świętowania Bożego Narodzenia w Brunei został wprowadzony w 2014 roku przez sułtana Hassanala Bolkiaha wraz z nowym surowym kodeksem karnym opartym na islamskim prawie szariatu. Nowe prawo - w którym zawarte są takie kary jak kamieniowanie - poparli lokalni religijni liderzy muzułmańscy.

 

Teraz ogłoszono, że za publiczne celebrowanie Bożego Narodzenia grozic bedzie 20 tys. dolarów grzywny, do pięciu lat więzienia lub obie te kary naraz. O karach, które grożą podwładnym, poinformował sam sułtan, który jest jednym z najbogatszych ludzi świata, a jego majątek szacuje - według różnych danych - się na 20-80 mld dolarów.

 

Święta w Brunei można nadal obchodzić prywatnie - we własnym domu, lecz po uprzednim poinformowaniu o tym władz.

 

independent.co.uk

pr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze