Szlak przemytu został - według Iwanowa - ujawniony po połączonej akcji rosyjskich i afgańskich służb.

 

Przemyt z Afganistanu

 

Szlak prowadzi częściowo przez prowincje afgańskie: - Ładunek jest transportowany przez Badachszan, Doszi, Bamian i Herat, następnie trafia do Iranu i w końcu do Turcji, gdzie opium w dobrze wyposażonych laboratoriach jest przerabiane na wysokiej jakości heroinę. Dalej jest ona wysyłana do Europy i Rosji - powiedział Iwanow.

 

W ramach rosyjsko-afgańskiej akcji służby przejęły 600 kg opium w mieście Doszi, które jest stolicą prowincji o tej samej nazwie. Ładunek odkryto w ciężarówce, która miała jechać przez Iran do Turcji.

 

Zyskuje Państwo Islamskie

 

Szef FSKN dodał, że na przemycie narkotyków zyskują przede wszystkim dżihadyści z Państwa Islamskiego, którzy mieli dzięki temu procederowi zwiększyć swoją liczebność od 2014 roku czterokrotnie. - Wzrost liczby bojowników Państwa Islamskiego koresponduje z corocznym  przemytem narkotyków na Bliskim Wschodzie - wytłumaczył rosyjski urzędnik.

 

Iwanow ocenił także, że na przemycie narkotyków dżihadyści zyskują co roku od 200 do 500 mln dol.

 

rt.com