Komornicy we Francji zajmują płatności dla Rosji. W odwecie Kreml przeszukuje mieszkania współpracowników Chodorkowskiego

Świat
Komornicy we Francji zajmują płatności dla Rosji. W odwecie Kreml przeszukuje mieszkania współpracowników Chodorkowskiego
PAP/EPA/Yuri Kochetkov

Rosyjskie służby przeprowadziły we wtorek rano rewizje u pracowników organizacji Otwarta Rosja, założonej przez byłego prezesa koncernu naftowego Jukos Michaiła Chodorkowskiego. Rewizje przeprowadzono m.in. u rzeczniczki Chodorkowskiego Kulle Pispanen. Rewizje rozpoczęto tuż po zajęciu przez komorników Jukosu płatności dla Rosji we Francji.

Komornicy Jukosu zajęli we Francji przeznaczone dla Rosji płatności od francuskiej spółki kosmicznej Arianespace i firmy telekomunikacyjnej Eutelsat, a być może zablokowali także płatności firmy lotniczej Air France dla rosyjskiego Aerofłotu za korzystanie z przestrzeni powietrznej nad Syberią - poinformował we wtorek rano rosyjski portal rbc.ru.


"Działania śledcze w sprawie Jukosu”


Rbc.ru sądzi, że komornicy Jukosu podjęli działania pod koniec zeszłego tygodnia, gdy sąd apelacyjny w Paryżu odrzucił wniosek Rosji o wstrzymanie wykonania wyroku arbitrażu w Hadze. Trybunał przyznał w ubiegłym roku akcjonariuszom koncernu naftowego Jukos 50 mld dol. odszkodowania od Rosji, którą obwiniono za bankructwo Jukosu.


Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin potwierdził, że prowadzone są "działania śledcze w sprawie Jukosu wszczętej jeszcze w 2003 roku" - przekazała agencja TASS.


Śledczy uderzają w Otwartą Rosję


O tym, że przeszukiwane są mieszkania współpracowników organizacji, powiadomiła radio Echo Moskwy główna redaktorka portalu Otwarta Rosja, Weronika Kucyłło. W Petersburgu rewizję przeprowadzono u Natalii Griazniewicz, która również współpracuje z Otwartą Rosją.


Chodorkowski reaktywował działalność Otwartej Rosji - jako ruchu społecznego - po wyjściu z więzienia w 2013 roku.


Jak przypomina Echo Moskwy, władze Rosji w ostatnim miesiącu "aktywnie zajęły się" Chodorkowskim, który od wyjścia z więzienia mieszka za granicą. 11 grudnia Komitet Śledczy oficjalnie postawił mu zarzut zorganizowania zabójstwa w 1998 roku mera Nieftiejugańska Władimira Pietuchowa. Komitet Śledczy ogłosił, że w sprawie, w której w 2007 roku skazano dwie osoby - jednego z zastępców Chodorkowskiego oraz szefa służby bezpieczeństwa Jukosu - pojawiły się nowe dowody.


Chodorkowski nigdy nie przyznał się


52-letni Chodorkowski, niegdyś jeden z najbogatszych ludzi w Rosji, w 2003 roku został aresztowany, a w 2005 roku skazany na 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze, w tym pranie brudnych pieniędzy, gdy popadł w konflikt z prezydentem Władimirem Putinem. Chodorkowski oskarżył jego otoczenie o korupcję i zaczął finansowo wspierać opozycyjne partie.


Po aresztowaniu Chodorkowskiego jego koncern doprowadzono do bankructwa. Warta niegdyś 40 mld dolarów spółka została znacjonalizowana, a większość aktywów przekazano Rosnieftowi, koncernowi naftowemu kierowanemu przez Igor Sieczyna, jednego z najbliższych współpracowników Putina.


Chodorkowski nigdy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i twierdził, że aresztowanie i proces były karą za jego ambicje polityczne. W 2013 roku został ułaskawiony przez prezydenta Rosji i wyjechał za granicę - najpierw do Niemiec, a następnie do Szwajcarii.


PAP, rbc.ru

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze