Tureckie oddziały antyterrorystyczne przeprowadziły, jak same informują - atak na "kryjówkę terrorystów" w dzielnicy Gaziosmanpasa w Stambule. Dzielnica ta jest znana jako bastion bojowników Partii Pracujących Kurdystanu (PPK), która domaga się większej autonomii dla Kurdów w Turcji.

 

Przebywające w mieszkaniu dwie kobiety ostrzelały policjantów, którzy odpowiedzieli ogniem, zabijając domniemane terrorystki. Czterech funkcjonariuszy zostało lekko rannych.

 

W ostatnich dniach w walkach z tureckimi siłami bezpieczeństwa na południowym wschodzie Turcji, głównie w rejonie miast Cizre i Sirnak, zginęło co najmniej 115 bojowników PKK.

 

Latem obecnego roku zostały wznowione walki pomiędzy tureckimi siłami rządowymi, a Kurdami. Oznacza to zerwanie prowadzonych od 2012 roku rozmów pokojowych mających na celu zakończenie konfliktu kurdyjsko-tureckiego, trwającego od 1984 roku; pochłonął on ponad 40 tys. ofiar.

 

PKK jest uznawana przez Unie Europejską i USA za organizację terrorystyczną.

 

PAP