Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała sie dwóch lat wiezienia i podania treści wyroku do publicznej wiadomości. Sąd nie zajął się powództwami cywilnymi o odszkodowania od oskarżonego. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej oskarżył Sylwestra R. o to, że jako funkcjonariusz państwa komunistycznego - komendant wojewódzki Milicji Obywatelskiej w Białymstoku - "przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że bezprawnie pozbawił wolności członków ówczesnych związków zawodowych, m.in. NSZZ Solidarność i NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych".

 

Według IPN, internowania miały miejsce na mocy przepisów o wprowadzeniu stanu wojennego, które - jak wynika z ustaleń historycznych i orzecznictwa sądowego - jeszcze wtedy nie obowiązywały.

 

Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że stanowiło to "poważne prześladowanie" z powodu przynależności pokrzywdzonych do opozycyjnych związków zawodowych. W sumie IPN oskarżał byłego komendanta Milicji Obywatelskiej o 55 czynów określanych jako zbrodnie komunistyczne i - jednocześnie - zbrodnie przeciwko ludzkości.

 

PAP