Szejnfeld: PiS chce wprowadzić państwo podporządkowane jednej osobie

Polska

- To co chce wprowadzić PiS, to państwo, które ma być podporządkowane absolutnie tylko jednej osobie, otoczonej pewną grupą ludzi, nazwanej partią polityczną, bo to tak do końca partia polityczna chyba już nie jest - powiedział w Polsat News eurodeputowany PO Adam Szejnfeld.

Szejnfeld odniósł się do nowelizacji ustaw o Trybunale Konstytucyjnym i służbie cywilnej, którymi dziś ma zająć się Sejm. Zdaniem eurodeputowanego Platformy Obywatelskiej partia Jarosława Kaczyńskiego chce "wymienić kadry administracyjne w państwie na własne", aby podporządkować państwo swojemu liderowi. Dodał, że PiS chce wprowadzić ludzi "nieważne czy kompetentnych i doświadczonych, ale ważne, że wiernych".


Jeżeli TK traci godność, to ludzie nie wierzą w państwo


Poseł PO ocenił również, że działania PiS wokół zmian w instytucjach państwowych mogą mieć wpływ na ich autorytet całego państwa. - Jeżeli ludzie tracą na autorytecie, to się zdarza. Gorzej, jak instytucje. Państwo to jest instytucja i jej filarami są instytucje. Jeżeli jakiś sędzia TK traci autorytet to trudno, ale jeżeli instytucja Trybunału traci godność, to ludzie nie wierzą w państwo - stwierdził Szejnfeld.


Podkreślił, że PiS chce wpłynąć na kształt demokracji w Polsce. - Państwa demokratyczne charakteryzują się tym, że co jakiś czas są wybory, wygrywają jedni lub  drudzy, ale państwo trwa. Ma niezależną, apolityczną,  apartyjną służbę administracyjną i tu się chce to zmienić - wyjaśnił. Przypomniał, że partię rządzącą poparło 18 proc. wszystkich wyborców w Polsce. W jego ocenie "demokracja daje prawo rządzić nawet tym, za którymi stoi 18 proc. społeczeństwa, ale nie daje prawa zabierać reszcie obywateli ich państwa".

 

Projekt do komisji ustawodawczej


Projektem zmian ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zajmie się komisja ustawodawcza. Zakłada on m.in. rozszerzenie składu TK do 18 sędziów, wygaszenie kadencji wszystkich obecnych sędziów TK, wybór ich przez Sejm większością 2/3 w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Zgodnie z propozycją PiS w większości spraw Trybunał miałby orzekać w pełnym składzie 13 sędziów, a nie jak teraz - 9. W dodatku rozstrzygnięcia musiałyby zapadać większością 2/3 głosów, a nie tak jak obecnie - zwykła większością.

 

Komisja administracji i spraw wewnętrznych będzie debatować nad zmianami w służbie cywilnej. Posłowie Platformy, Nowoczesnej i PSL chcieli odrzucić projekt w pierwszym czytaniu. Sejm nie zgodził się na to odrzucając wniosek głosami PiS.

 

Projekt zakłada między innymi możliwość powołania na szefa służby cywilnej osoby, która nie jest jej urzędnikiem, a także znosi wymóg bezpartyjności kandydata. Ponadto zakłada, że obsadzanie wyższych stanowisk w służbie cywilnej ma się odbywać w drodze powołania a nie konkursu.

 

Według opozycji nowe przepisy proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość mogą doprowadzić do znacznych zwolnień w administracji.

wj/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze