- Czwarte miejsce jest najgorsze dla sportowca. Medal jest w zasiegu ręki, ale niestety jest się poza podium - przyznała Beata Szydło. Jednak premier podkreśliła, że "dla nas to 4. miejsce to wielki sukces i powód do dumy".

 

Szefowa rządu nie ukrywała, że piłka ręczna jest jej bliska; mąż był szczypiornistą. - To sport, który uczy pokory, wymaga waleczności  i pracowitości - powiedziała premier, która wyraziła nadzieję, że polskie zawodniczki udanie zakończą eliminacje do igrzysk olimpijskich i w Rio de Janeiro wywalczą medal.

 

Polki o igrzyska zagrają z Rosją, Szwecją i Meksykiem. Prawdopodobnie turniej kwalifikacyjny będzie zorganizowany w Polsce. W grę wchodzi Płock i Gdańsk.


Zapewniony udział w igrzyskach ma ekipa gospodarzy Brazylia oraz mistrzowie kontynentów: Norwegia, Korea Płd. i Angola oraz finalista czempionatu obu Ameryk - Argentyna.