Powód zastosowania tej technologii w aucie jest jednak zupełnie inny, niż w przypadku telefonów komórkowych. W smartfonach Gorilla Glass ma w założeniu chronić ekran przed zarysowaniami. Tego typu szkło jest jednak o 30 proc. lżejsze od tradycyjnego - i to dlatego znajdzie się w aucie.

 

Oszczędność kilku kilogramów w aucie z 600-konnym silnikiem może wydawać się fanaberią, ale Ford ma poważne plany wobec swojego nowego GT. Auto ma być gotowe do zwycięstwa w 24-godzinnym wyścigu Le Mans.

 

Dzięki mniejszej wadze maleje spalanie, co oznacza mniej zjazdów do boksu na tankowanie. Ponadto dzięki lżejszej szybie czołowej auto będzie lepiej przyspieszać, skręcać i hamować.

 

Przednia szyba Gorilla Glass najpewniej trafi jednak tylko do wyścigowej wersji auta. Nabywcy cywilnych wersji auta - które będzie sprzedawane za 400 tys. dol. - otrzymają tradycyjna szybę.

 

 

mashable.com