Obaj działacze są oskarżeni o korupcję: Blatter o wręczenie, a Platini o wzięcie łapówki w wysokości 2 milionów franków w 2011 roku. Miało to być honorarium Platiniego za prace na rzecz FIFA w latach 1998-2002. Komisja Etyki FIFA nie przekonało jednak tłumaczenie byłego gracza Juventusu. Nazwała operację "konfliktem interesów".


Decyzja, oznacza, że Blatter stojący 17 lat na czele światowej piłki nożnej kończy karierę w niesławie, a Platini kończy z marzeniami że zastąpi 79-letniego Szwajcara w lutowych wyborach. Platini, były reprezentant Francji, i jeden z najlepszych graczy swojego pokolenia na czele UEFA stanął w 2002 roku, był faworytem do stanowiska szefa FIFA. Z ramienia UEFA wystartuje zatem, zgłoszony już wcześniej, sekretarz generalny tej organizacji Włoch Gianni Infantino.

 

Obaj działacze mają jeszcze możliwość odwołania się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu CAS.

 

Zarówno Blatter, jak i Platini, zostali w październiku zawieszeni przez Komisję Etyki na 90 dni. Teraz przedłużono to do ośmiu lat.

 

Boniek: mam nadzieję, że Platini się wybroni

 

- Komisja Etyki się teraz wypowiedziała i Platini może zacząć procedurę obronną. Aczkolwiek, wydaje mi się, ciężko będzie mu w jurysdykcji sportowej, skoro komisja nazwała to konfliktem interesów i naruszeniem lojalności. To trochę niezbyt precyzyjne. Mam nadzieję, że się wybroni, ale nie chcę się na temat za bardzo wypowiadać - powiedział o Platinim prezes PZPN Zbigniew Boniek, który zna się z Francuzem od ponad 30 lat, czyli wspólnej gry w Juventusie Turyn.

 

Z kolei Blatter przyznał podczas konferencji prasowej, że czuje się zdradzony przez Komisję Etyki. Uważa również, iż służył jako... worek treningowy.

 

- Pytacie mnie, czy czuję się zdradzony? Odpowiedź brzmi: tak. Komisja Etyczna powinna oceniać zachowania etyczne, ale ona zaprzecza dowodom i stara się budować coś, co nie jest prawdą - zaznaczył Blatter.

 

Jak dodał, będzie wykorzystywał wszelkie możliwości odwoławcze, w tym w sądach cywilnych. - Będę walczył dla mnie, dla FIFA - podkreślił.

 

O Platinim powiedział natomiast, że uważa, iż "jest uczciwym człowiekiem".

 

Reuter