- Różnimy się w wielu sprawach, rozjeżdżamy się m.in. w poglądach na temat Trybunału Konstytucyjnego, czy wieku emerytalnego - powiedział w poniedziałek Kobyliński. Zapowiedział również, że na razie będzie posłem niezrzeszonym, chociaż prowadzi już rozmowy z klubem Nowoczesna.

 

Informacji tej nie potwierdziła jednak rzeczniczka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. - Z tego, co wiem dotychczas żadne rozmowy nie były prowadzone. Do Sejmu weszliśmy w konkretnym składzie i póki co dobrze dajemy sobie radę - powiedziała polsatnews.pl Gasiuk-Pihowicz.

 

"Pomimo posiadania 2 mln zł majątku pobierał świadczenia z ZUS"

 

"Klub Poselski Kukiz’15 informuje, iż na prośbę prezydium klubu poseł Paweł Kobyliński złożył u marszałka Sejmu rezygnację z członkostwa w klubie Kukiz'15. Powodem decyzji prezydium były niejasności w oświadczeniu majątkowym posła. Pomimo wielokrotnych próśb, Kobyliński nie przedstawił klubowi stosownego wyjaśnienia" - czytamy w oświadczeniu rzecznika klubu Kukiz'15 Jakuba Kuleszy.

 

Według Kuleszy, Kobyliński mający ujawniony majątek w wysokości prawie 2 mln zł, bez uwzględnienia wartości posiadanych udziałów w spółkach, zadeklarował w oświadczeniu majątkowym ponad 650 tys. dochodu w roku 2014. - Kobyliński, mimo imponujących dochodów, pobrał świadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w wysokości 3 300 zł. Udzielił także tajemniczej pożyczki na kwotę 170 tys. zł oprocentowaną na 1,5 proc - wyliczał Kulesza.

 

Zachowanie sprzeczne z programem klubu

 

Jak podkreślił rzecznik Kukiz'15, pobieranie świadczeń z bankrutującego ZUS-u "z etycznego punktu widzenia stoi to w sprzeczności z przyjętą przez klub "Strategią Zmiany dla Polski". - Ponadto Kobyliński przyznał, że negocjuje z liderującą w sondażach Nowoczesną oraz Platformą Obywatelską, zdradzając przy tym niesłychany cynizm - stwierdził Kulesza.

 

- Na uwagę zasługuje także fakt, iż poseł nie wykazywał się aktywnością poselską, co zadeklarował w trakcie zaprzysiężenia. W związku z tym, że wybrany oddolnie parlamentarzysta zawiódł zaufanie obywateli, uważamy, iż powinien zrzec się mandatu poselskiego. Przyjęte przez nasz klub standardy etyczne, których nie spełniał Kobyliński, obowiązują wszystkich posłów i nie będziemy akceptować żadnych wyjątków - podkreślił rzecznik.

 

polsatnews.pl, PAP