Indonezja: zatonął prom. Kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych

Świat
Indonezja: zatonął prom. Kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych
PAP/EPA/STR

Kilkadziesiąt osób zaginęło po zatonięciu w sobotę u wybrzeży indonezyjskiej wyspy Celebes (Sulawesi) promu, na pokładzie którego znajdowało się 118 osób. Przyczyną zatonięcia jednostki była bardzo zła pogoda, fale sięgały pięciu metrów. W poniedziałek wznowiono poszukiwania na morzu, ale szansa na odnalezienie żywych ludzi jest nikła.

Los 76 osób pozostaje nieznany. Ocalało 39 ludzi.


Akcja ratunkowa rozpoczęła się od razu po odebraniu sygnału ratunkowego "mayday" w sobotę, lecz musiała zostać przerwana ze względu na złe warunki atmosferyczne. Niektórzy rozbitkowie przez kilka godzin utrzymywali się na wodzie, przytrzymując się boi. Ludzie tkwili tak w wodzie do czasu przybycia ratowników.


Prom, na pokładzie którego byli sami Indonezyjczycy, wypłynął w sobotę rano z Kolaki na południowym wschodzie wyspy Celebes i kierował się do Siwy na zachodzie. Sygnał "mayday" został wysłany, gdy prom zbliżał się już do celu podróży.


We wznowionej w poniedziałek akcji ratunkowej bierze udział sześć łodzi i śmigłowiec.


Promy to najbardziej popularny środek transportu w Indonezji, 240-milionowym kraju składającym się z 17 tys. wysp. Wypadki morskie są tam bardzo częste z powodu przepełnienia promów i niskich standardów bezpieczeństwa.


PAP

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze