Każda zmiana władzy w Polsce w latach 2001-2015 oznaczała wzmożone ruchy kadrowe w spółkach Skarbu Państwa. Dotyczyło to zarówno spółek-matek, jak i spółek-córek (w których udziały mają spółki-matki).

 

Tysiąc zmian w spółkach państwowych


- Na podstawie zbadanych firm można zauważyć ten sam poziom ruchów kadrowych w spółkach - matkach po każdej zmianie władzy. Prognozując na podstawie trzech ostatnich zmian rządu, można przypuszczać, że w przyszłym roku będzie dokładnie tak samo i doświadczymy około tysiąca zmian, to jest łącznie przyjść i odejść w spółkach Skarbu Państwa - mówi Dominik Lewandowski, dyrektor rozwoju biznesu w wywiadowni gospodarczej CRIBIS.pl.

 

Zmiany w spółkach, w których udziałowcem jest Skarb Państwa


Przeprowadzając analizę firma wzięła pod uwagę także podobne do badanych firmy rynkowe. "Wyraźnie widać, że od 10 lat fluktuacja kadry w spółkach rynkowych jest mniejsza, aniżeli w podmiotach, w których udziały ma Skarb Państwa lub Ministerstwo" - czytamy w raporcie.

 

Więcej osób przyjmowano niż zwalniano


W badaniu CRIBIS.pl zaobserwować można także wzmożone ruchy kadrowe, które nastąpiły już przed tegorocznymi wyborami parlamentarnymi (z przewagą przyjść nad odejściami) w spółkach-córkach (firmach, w których udziały mają spółki-matki).


W spółkach-matkach w całym badanym okresie przeważały przyjęcia nowych osób nad odejściami (średnio rocznie około 25-50 więcej przyjść niż odejść). Dopiero lata 2013-2015 to zauważalny odpływ kadry - średnio 25 odejść więcej niż przyjęć nowych osób.


W spółkach-córkach od 2001 roku mamy nieprzerwanie do czynienia z przewagą przyjęć nad odejściami.


W badaniu wzięto pod uwagę ponad 1100 firm - spółek-matek oraz blisko 520 firm - spółek-córek, w których udziały ma Skarb Państwa lub ministerstwo. Porównano je z 4600 firmami, które w całości maja kapitał prywatny.