Tlapujahua słynęło przed laty z kopalni. Jednak po upadku tego przemysłu w latach 60-tych mieszkańcy postanowili zrobić użytek z bogatych w surowce okolicznych ziem i przekwalifikowali się  z górników na wytwórców bombek.


Tajniki produkowanych w Tlapujahua bombek zdradza jeden z wytwórców Salvador Hernandez: - Na początku bombki są przezroczyste. Potem do szkła dodajemy odczyn i  nakładamy azotan srebra. Potrząsamy nimi lekko i umieszczamy pod strumieniem ciepłej wody. Potem malujemy je na srebrno.


Pracująca przy ozdabianiu bombek Yolanda Jacobo zapewnia, że choinkowe ozdoby są robione całkowicie ręcznie. - Tu pracuje wielu różnych artystów. Działają przedsiębiorstwa rodzinne, tworzą ojcowe i synowie i każda z rodzin ma inny styl. Bombki są wytwarzane ręcznie, wydmuchujemy je powietrzem prosto z naszych płuc. 


Odwiedzający miast turyści cenią w bombkach to, że każda z nich jest inna. - Każda jest dziełem powietrza z czyiś płuc. Są wydmuchiwane jedna po drugiej przez mieszkających tu ludzi – mówi Alicia Girin, która przyjechała na przedświąteczne zakupy.

 

AP