Jak podkreślają organizatorzy, zgromadzeni protestowali w trosce o demokrację i przeciwko łamaniu konstytucji. Głównym powodem jest kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego.
 
Uczestnicy manifestacji w Warszawie mieli ze sobą transparenty m.in. "Stop psuciu demokracji", "Pod osłoną nocy, PiS kraj na dno stoczy", "Dość nocnych zmian", "Trybunał gwarantem demokracji", "Ręce precz od Trybunału". Uczestnicy manifestacji zapełnili cały plac przed Sejmem. Zebrani skandowali: "Cała Polska dziś się śmieje, zaczynamy mieć nadzieję", "Jesteśmy równi", "Damy radę", "Obronimy demokrację".
 
Pikiety KOD zorganizowano w 23 polskich miastach; m.in. w Krakowie, Tarnowie, Katowicach, Poznaniu, Lublinie i Gdańsku oraz za granicą: w Brukseli przed biurem Stałego Przedstawicielstwa RP, a także przed polskimi ambasadami w Berlinie, Londynie i Tokio.
 
Kijowski: ludzie pełni nadziei
 
Lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski razem z tłumem skandował: "Wolny sędzia, wolna Polska". Podziękował też "niezależnym mediom, które pokazują ludzi pełnych nadziei". - Wolne media są też warunkiem demokracji – zauważył i rzucił hasło: "Wolne media, wolna Polska", które podchwycili manifestujący.

 


Wujec: nie sądziłem, że ciągle będę musiał tu stać
 
- Walczyliśmy i walczymy o wolność – powiedział z kolei  Henryk Wujec, działacz opozycji w czasach PRL. - Musimy być wytrwali – zagrzewał manifestujących.
 
- Ja nie sądziłem, że ciągle będę musiał tu stać i ciągle wzywać do wolności – ocenił Wujec i przypomniał, że pierwszy raz manifestował przed Sejmem w 1981 roku jako członek "Solidarności". - Przyszliśmy walczyć przeciwko cenzurze. Udało nam się. Cenzury nie ma, ale może wrócić – stwierdził.

 


Holland: PiS umawiało się z ludźmi na coś zupełnie innego
 
- Wybory są umową społeczną i PiS które doszło do władzy umawiało się z ludźmi na coś zupełnie innego – mówiła Agnieszka Holland. Przyznała, że nigdy nie miała "specjalnych złudzeń co do intencji PiS". - Nawet moją wyobraźnię przekroczyło to, co robią. Myślę, że nawet tych, którzy na nich głosowali oszukali i kłamią – oceniła.

 


 
Materna: współczujemy im, ale ich kochamy
 
Satyryk Krzysztof Materna przypomniał, że ostatnio  Andrzej Duda odebrał od młodych harcerzy światełko betlejemskie. - Bardzo proszę, żeby prezydent przekazał to światełko nie tylko najbliższym, ale też prezesowi. Żeby światłość tego światełka na niego spadła. Żeby mu powiedzieć, że z szacunkiem oddaliśmy mu władzę, ale nie po to, żeby nas wyzywał – mówił Materna. Dodał: - My nie wyzywamy jego najbliższych. Szanujemy niedzielną demonstrację PiS. - Współczujemy im, ale ich kochamy, bo to są Polacy – podsumował.

 


 

"Niech moc będzie z wami!"

 

Humorystycznym akcentem było pojawienie się na wiecu... lorda Vadera.  - Jaruś, co Ty wyprawiasz. Nie rób wstydu, wracaj do domu – mówił zwracając się do lidera PiS. Zgromadzonym "Vader" rozdawał cukierki. Na koniec stwierdził: - Niech moc będzie z wami!

 

 

Od ponad miesiąca trwa klincz związany ze statusem i liczbą sędziów TK. Rząd, prezydent Andrzej Duda i PiS uważają, że sprawa jest zamknięta po wyborze przez obecny Sejm nowych pięciu sędziów TK. Wcześniej uchwalono, że wybór pięciu sędziów TK, przez poprzedni Sejm nie miał mocy prawnej. PO, Nowoczesna i PSL uważają, że prezydent powinien zaprzysiąc trzech sędziów wybranych w poprzedniej kadencji - tych,  których wybór TK uznał za konstytucyjny.