W prestiżowym konkursie ESA startowało 20 drużyn, a do ostatniego etapu zakwalifikowano trzy projekty - poinformował Michał Ciepielski z biura prasowego Politechniki Wrocławskiej.


Zwycięski projekt HECATE opracowali studenci trzech wydziałów Politechniki Wrocławskiej, którzy biorą udział w uczelnianym projekcie badawczym "Space is more". Konkurs ESA rozstrzygnięty został podczas zorganizowanego w Holandii sympozjum "Moon 2020-2030".


Stacja za orbitą Księżyca


Projekt wrocławskich studentów zakłada wysłanie w przestrzeń kosmiczną kilku rakiet, które następnie połączą się, tworząc stację za orbitą Księżyca. - W jej wnętrzu ma pracować czterech astronautów, którzy spędzą tam kilkaset dni. Będą operować czterema łazikami marsjańskimi wysłanymi na Księżyc na dwóch lądownikach - dodał Ciepielski.


HECATE przewiduje umieszczenie łazików na południowym biegunie Księżyca, gdzie znajdują się zacienione kratery. Ich zadaniem byłoby pobieranie próbek z powierzchni Księżyca, które zostaną następnie przebadane. Inne będą drukować w technologii druku 3D niewielkie kostki, wykorzystując do tego księżycowy regolit, czyli tamtejszą "ziemię". Dzięki analizom i próbom wytrzymałościowym takich kostek możliwe byłoby zaplanowane w przyszłości wydrukowanie księżycowego lądowiska właśnie z regolitu.

 

Projekt przygotowali w ciągu miesiąca

 

- Podczas prezentacji jurorzy pytali nas m.in. o szczegóły dotyczące druku 3D i komunikacji między stacją kosmiczną a łazikami - opowiada Szymon Gryś, członek polskiego, student Wydziału Elektroniki PW. - Po naszym wystąpieniu czułem się już dość pewnie i doszedłem do wniosku, że mamy spore szanse na zwycięstwo. Finał był dla nas dużą szansą na poznanie wielu osób pracujących w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Mamy nadzieję, że to początek wielu nowych ciekawych projektów z ESA.

 

Praca nad projektem HECATE trwała zaledwie miesiąc, bo tylko tyle czasu dała studentom ESA. Studenci spędzili go na obliczeniach, tworzeniu projektów i częstych rozmowach przez Skype z innymi uczestnikami projektu. Duża część czternastoosobowej grupy po raz pierwszy spotkała się na żywo dopiero podczas finału konkursu w Holandii.

 


PAP