- Najważniejsza jest dobra atmosfera i dobra wola. Nie mam wątpliwości, że po dzisiejszej dyskusji możemy powiedzieć, iż zrobiliśmy znaczący postęp. Myślę, że było ono momentem rozstrzygającym - powiedział Tusk po czwartkowych obradach szczytu UE. Dodał, że przywódcy państw Unii potwierdzili gotowość do pracy, by do lutego znaleźć rozwiązanie.

 

W podobnym tonie wypowiedział się Cameron. - Po dzisiejszym wieczorze myślę, że znajdziemy rozwiązania Wymaga to jeszcze wiele ciężkiej pracy, ale czułem dużo dobrej woli - powiedział.  Według premiera w gronie unijnych przywódców jest ogromne poparcie, by wypracować rozwiązania, które pozwolą na utrzymanie Wielkiej Brytanii w UE. Cameron chce uzgodnić reformy w UE przed planowanym na 2017 r. referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie pozostania tego kraju w Unii.

 

Wielka Brytania: ograniczyć zasiłki dla imigrantów

 

Najtrudniejszą kwestią w negocjacjach z Wielką Brytanią jest propozycja ograniczenia dostępu do zasiłków dla imigrantów z innych państw UE. Brytyjski premier chce, by osoby przyjeżdżające na Wyspy z innych państw unijnych dopiero po czterech latach uzyskiwały prawo do zasiłków związanych z zatrudnieniem albo mieszkaniami socjalnymi.

 

- Premier Cameron jest otwarty na alternatywne rozwiązania, jeżeli tylko pozwolą one osiągnąć podobny efekt. Szanujemy to, o co prosi David Cameron, ale także potrzeby niektórych państw członkowskich. Musimy być stanowczy, jeśli chodzi o pewne "czerwone linie" i pewne wartości. Nie odpuścimy w sprawach swobody przepływu osób i niedyskryminacji - zapowiedział Tusk.

 

Inne warunki pozostania w UE

 

Nieco łatwiejsze wydaje się porozumienie w sprawie trzech pozostałych propozycji Londynu: wypracowania zasad współpracy między strefą euro a państwami spoza niej, wzmocnienia konkurencyjności, rynku wewnętrznego i ograniczenia ciężarów regulacyjnych oraz zachowania suwerenności państw i zwiększenia roli parlamentów narodowych.

 

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przestrzegł jednak, by nie robić sobie złudzeń, że mamy trzy łatwe kwestie oraz jedną trudną. - Wszystkie cztery są skomplikowane - powiedział.

 

Z kolei prezydent Francji Francois Hollande ocenił, że oprócz kwestii ograniczenia zasiłków dla imigrantów z innych krajów UE, trudna jest też sprawa współpracy między strefą euro a krajami spoza niej. Jak podkreślił, państwa bez wspólnej waluty nie mogą hamować pogłębiania integracji w strefie euro.

 

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła, że będzie trudno sprostać brytyjskim żądaniom dotyczącym zmian zasad UE ws. przywilejów socjalnych dla imigrantów. Zastrzegła jednak, że wśród krajów członkowskich jest silna wola, aby osiągnąć porozumienie z Wielką Brytanią. Nie wykluczyła też zmian unijnych traktatem, choć przestrzegła, że nie wolno działać nieodpowiedzialnie.

 

W dokumencie końcowym dyskusji potwierdzono, że przywódcy państw UE będą "razem ściśle współpracować, by do spotkania Rady Europejskiej w lutym 2016 r. znaleźć możliwe do zaakceptowania przez wszystkich rozwiązanie we wszystkich czterech dziedzinach".

 

PAP