Po ataku Rajoy napisał na Twitterze, że nic mu nie jest i udaje się na spotkanie przedwyborcze do miasta La Coruna. Napisał także, że ze środowego incydentu nie wyciąga żadnych politycznych wniosków i prosił, żeby nikt tego nie robił.

 

Według mediów, 17-latek, który uderzył premiera, jest kibicem lokalnej drużyny piłkarskiej. Spekuluje się także, że atak mógł być wynikiem poniedziałkowej debaty telewizyjnej, w której premier starł się z liderem opozycji Pedro Sanchezem.

 

Z sondaży wynika, że Partia Ludowa najprawdopodobniej zwycięży, ale nie będzie w stanie rządzić samodzielnie. W czasie kampanii poruszane są tematy, z którymi w ostatnim czasie boryka się Hiszpania – gospodarka i bezrobocie.

 

PAP, Fot. PAP/EPA/ Juanjo Martin