Implant został zaprojektowany przez Pracownię Indywidualnych Implantów Medycznych w Technoparku Łódź. O pomoc do Technoparku zwrócili się weterynarze z Legionowa, którzy przeprowadzali operację Rozi. - To oni wyjaśnili, jak ma wyglądać implant. My stworzyliśmy projekt i nanieśliśmy poprawki - powiedział Radiu Łódź doktor Marcin Elgalal z łódzkiej pracowni.

 

  fot. PAP/Grzegorz Michałowski

 

Model powstał dzieki wykorzystaniu zdjęć z tomografu komputerowego. Ważną sprawą była wytrzymałość implantu - musiał być zaprojektowany tak, aby utrzymać cały ciężar psa. Nadano mu taki kształt, żeby po wszczepieniu, na zewnątrz łapy można było zamocować protezę.

 

W kolejnym etapie trójwymiarowa wizualizacja implantu została przekazana do fabryki PAFANA w Pabianicach, która zajmuje się tworzeniem różnych kształtów z metali. Implant wyfrezowano z medycznego tytanu.

 

Uratowane życie

 

Implant został wszczepiony w miejsce brakującego fragmentu kości łapy psa w lecznicy weterynaryjnej w Legionowie. Część implantu wystaje poza skróconą kończynę. Po okresie rekonwalescencji zamocowana zostanie do niej proteza.

 

Operacja amputacji fragmentu kończyny uratowała życie Rozi. Według lekarzy nowotwór kości często oznacza śmierć zwierzęcia. Wszczepienie implantu pozwoli psu na - przynajmniej częściowy - powrót do normalnego psiego życia.


Implanty z medycznych stopów tytanowych stosowane są także u ludzi.

 

PAP, Radio Łódź