Gala wręczenia nagród odbyła się już po raz dziewiąty w Warszawie. Stowarzyszenie przyznaje nagrody nie tylko reżyserom i operatorom, ale także tym, "którzy pozostając nieco w cieniu, mają ogromny wpływ na ostateczny kształt dzieła filmowego - dźwiękowców, montażystów czy scenografów".

 

- Te nagrody przyznajemy już od wielu lat, co roku podczas naszego spotkania gwiazdkowego. Wyróżniamy wówczas naszych kolegów, którzy być może nie są najczęściej nagradzani na różnych festiwalach i przy innych okazjach. A ich wkład w rozwój naszej kinematografii, w naszą pracę i nasze filmy jest znaczny - powiedział prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski podczas wręczenia nagród.

 

Jerzy Hoffman odbierając wyróżnienie przyznał, że przyjmuje je "z mieszanymi uczuciami". - Taka nagroda przyznana przez filmowców, którzy nigdy chętnie sukcesów własnych kolegów nie świętują, to jednak jest jakieś uznanie. Z drugiej strony takie wyróżnienie za całokształt, jest jednak takim napomnieniem, że pora umierać. A ja się jeszcze nie wybieram. W związku z powyższym życzę tym, którzy mi to przyznali wszystkiego najlepszego, a sobie zdrowia i pomyślności - powiedział reżyser.

 

Pozostałymi uhonorowanymi są reżyser filmów dokumentalnych i pedagog Zbigniew Karpowicz, reżyser filmów animowanych, autorka zdjęć filmowych i scenarzystka Zofia Ołdak, kierownik produkcji Barbara Pec-Ślesicka, projektantka kostiumów i scenografka Barbara Ptak oraz operator dźwięku Nikodem Wołk-Łaniewski.

 

PAP