Schetyna zgodził się, że jego partia traci w sondażach do Nowoczesnej ponieważ, w przeciwieństwie do tego ugrupowania, nie ma wyrazistego lidera. Podkreślił jednak, że "każda partia demokratyczna musi przejść przez wybory wewnętrzne i to przeżyć".


"Wszystko staje na głowie"

 

Polityk PO odnósł się także do zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego i do nowelizacji ustawy o TK zaproponowanej przez PiS.  - To co udawało nam się robić przez te lata kiedy Trybunał funkcjonował bez względu na rządy, koalicje i skład parlamentu to fakt, że był takim symbolem niezależności i mocy, która była poza bezpośrednim władztwem polityki i polityków - stwierdził.

 

- Było to trudne szczególnie dla partii rządzącej i partii tworzącej koalicję, ale była w tym pewnego rodzaju siła. Dzisiaj tego nie ma. Szuka się miejsca żeby wyprowadzić Trybunał jak najdalej z Warszawy. I to jest jedno. Ale partyjność sędziów TK i możliwość przynależenia do partii politycznych? To znaczy, że wszystko staje na głowie. To nie tak miało być - podsumował.

 

Polsat News