Po wydarzeniach w Paryżu Komisja Europejska zaproponowała zaostrzenie przepisów dotyczących obrotu bronią palną i jej używania, w tym zakaz posiadania niektórych rodzajów broni półautomatycznej przez osoby prywatne.

 

Jednak zdaniem Wielkiej Komisji fińskiego parlamentu, która zajmuje się m.in. sprawami wynikającymi z członkostwa w UE, odbiłoby się to negatywnie na szkoleniu ochotniczych klubów rezerwistów. - Mamy dziesiątki tysięcy rezerwistów, którzy na zasadzie dobrowolności biorą udział w szkoleniach z obrony narodowej. To część naszej obrony narodowej, którą trzeba zachować - zaznaczył minister spraw wewnętrznych Petteri Orpo.

 

Jak powiedział, KE już sygnalizowała, że możliwe będzie uczynienie wyjątku z uwagi na potrzeby obronne. Finlandia, którą z Rosją łączy granica o długości 1340 km, jest jednym z niewielu krajów europejskich, gdzie obowiązuje zasadnicza służba wojskowa.

 

PAP