Zarzuty prokuratorskie dla kuratora sądowego, który nadzorował byłego szefa Amber Gold

Polska
Zarzuty prokuratorskie dla kuratora sądowego, który nadzorował byłego szefa Amber Gold
Polsat News

Gdańska Prokuratura Okręgowa przedstawiła zarzuty niedopełnienia obowiązków oraz poświadczenia nieprawdy kuratorowi sprawującemu nadzór nad skazanym byłym szefem Amber Gold Marcinem P. Marek L., kurator sądowy z Gdańska, miał dopilnować wykonania wyroku w sprawie Multikasy, poprzedniej firmy Marcina P.

W 2008 roku, późniejszy szef Amber Gold, został skazany w głośnej sprawie Multikasy. Firma Marcina P. przyjmowała od klientów opłaty za rachunki i po pobraniu niewielkiej prowizji miała je przesyłać na konta instytucji i firm, których dotyczyły wpłaty. Po dwóch latach Multikasa przestała przekazywać wpłaty. Zgodnie z wyrokiem sądu Marcin P. miał zadośćuczynić poszkodowanym przez siebie pięciuset osobom i wyrównać ich straty. Prokuratura wyliczyła, że wyniosły one 170 tys. 500 zł. Miał tego dopilnować kurator sądowy Marek L.

 

Według prokuratury Marek L. nie zrobił tego. - Jako funkcjonariusz publiczny zaniechał swoich obowiązków. Nie wystąpił bowiem do pokrzywdzonych o informację dotyczącą sposobu realizacji przez skazanego obowiązku naprawienia szkody, nie dokonał weryfikacji  informacji uzyskanych od skazanego oraz nie złożył do sądu stosownego wniosku w sprawie zmiany orzeczenia - poinformowała prok. Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury okręgowej.  

 

W sporządzonej przez siebie dokumentacji Marek L. potwierdził niezgodnie z prawdą wykonanie przez Marcina P. obowiązku naprawienia szkody. Markowi L. grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Kurator nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.  

 

Polsat News

pen/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze