Wynik sprzedaży całej branży to wzrost o prawie 14 proc. Dodatkowo niemiecki koncern odnotował spadek udziału w rynku z poziomu 26,6 proc. do 24,3 proc. Dane dotyczące samej marki Volkswagen są jeszcze słabsze - w listopadzie sprzedaż wzrosła o 2,8 proc., a udział w rynku to 12,1 proc.

 

W całej grupie Volkswagena najlepsze wyniki odnotowała Skoda, której wzrost sprzedaży wyniósł 11,7 proc. ACEA podkreśla w raporcie, że w przeciwieństwie do Volkswagena wysokie wzrosty osiągnęły inni europejscy producenci tacy jak PSA Peugeot, Renault, Opel, Daimler, Volvo czy BMW. Wszystkie te koncerny osiągnęły dwucyfrowe wzrosty. Szczególnie dobre wyniki wzrostu sprzedaży odnotowały grupy: Fiat (18,6 proc.), Daimler (22,8 proc.), Volvo (23,7 proc.) i Jaguar Land Rover (70 proc.).

 

Szacunki stowarzyszenia pokazują także na duże zainteresowanie na europejskim rynku samochodami japońskimi. W listopadzie wzrosty odnotowały Mitsubishi (18,9 proc.), Suzuki (34 proc.) i Mazda (38 proc.). Gorzej na tym tle wygląda Toyota z wynikiem nieznacznie przekraczającym 6 proc.

 

We wrześniu Volkswagen przyznał się do instalowania w swoich autach oprogramowania pozwalającego na zaniżanie danych pomiaru emisji spalin. Dotyczy to ok. 11 milionów samochodów tego koncernu na świecie. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy w listopadzie najpierw wyszło na jaw, że Volkswagen mógł zaniżać poziom zużycia paliwa i emisji CO2 w przypadku ok. 800 tys. aut, głównie z silnikami Diesla, a później - że problem ten może dotyczyć większej liczby samochodów (także benzynowych) niż poprzednio zakładano.

 

PAP