- Niezbędne jest dołożenie starań, by do tego doszło - mówił Kerry, cytowany przez rosyjską agencję TASS. Dodał, że przeprowadził "dobrą dyskusję" o Ukrainie.

 

Rosyjskie agencje informacyjne podkreślają jego zapewnienie, że USA nie prowadzą polityki, której celem byłoby izolowanie Rosji. - Cały czas mówimy o tym, że kiedy USA i Rosja znajdują sfery, w których się zgadzają, to jest to zbieżne z interesami całego świata - wskazał Kerry. Na dzień przed wizytą Kerry'ego w Moskwie, MSZ Rosji skrytykowało jego wypowiedź o "pewnej izolacji Rosji na arenie międzynarodowej".

 

Z kolei w mediach zachodnich pobrzmiewa "zaniepokojenie Kerrego" dotyczące faktu, że niektóre ostrzały rosyjskie w Syrii uderzyły w umiarkowaną opozycję, a nie w Państwo Islamskie. Putin "uwzględnił" to zaniepokojenie - relacjonował dziennikarzom Kerry.

 

Rosja i USA idą w tym samym kierunku w sprawie Syrii - wyjasnił. W czasie spotkania nie koncentrowano się na natychmiastowych decyzjach dotyczących prezydenta Syrii Baszara el-Asada; mówiono o procesie transformacji politycznej. Sekretarz zastrzegł przy tym, że Stany Zjednoczone nadal uważają, iż Asad nie będzie mógł w przyszłości rządzić krajem.

 

Z kolei szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow po spotkaniu z Johnem Kerrym oznajmił, że Rosja popiera ideę zwołania 18 grudnia spotkania ws. Syrii w Nowym Jorku. Do tej pory Moskwa nie potwierdzała tam swojego udziału. Powodem były rozbieżności dotyczące tego, które z syryjskich grup zbrojnych mają zostać dopuszczone do rozmów pokojowych, a także stanowisko Rosji ws. losu Asada.

 

PAP