Autorami projektu są polscy archeolodzy i bioarcheolodzy, doktoranci Uniwersytetu Warszawskiego: Wojciech Ejsmond, Kamila Braulińska i Marzena Ożarek-Szilke. Projekt jest realizowany w ścisłej współpracy z Muzeum Narodowym w Warszawie (MNW), pod opieką którego znajdują się mumie. Jest to największa na świecie, realizowana na tak dużą skalę, interdyscyplinarna inicjatywa naukowa poświęcona badaniom starożytnych mumii.

 

Prześwietlą mumie zwierząt

 

Naukowcy sprawdzą najpierw, czy mumie są autentyczne i co zawierają. - Zwłaszcza w przypadku mumii zwierzęcych wiemy, że zawiniątka zawierają często tylko fragmenty zwierząt - takie mumie produkowane były masowo i sprzedawane pielgrzymom jako wota składane bogom w świątyniach - powiedziała Marzena Ożarek-Szilke, doktorantka z Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Drugi etap Warsaw Mummy Project będzie polegał na pobraniu próbek z mumii - jednak, jak zastrzegają badacze - wszystko odbędzie się bez szkody dla eksponatów, z wykorzystaniem laparoskopii. Próbki zostana przesłane do laboratorium i poddane analizie. Naukowcy zbadają m.in. DNA.

 

Czy mumia miała raka

 

- Pozyskanie wiedzy o rodzajach występujących w starożytności nowotworów, organach, które atakowały oraz stadiach rozwoju chorób może znacząco przyczynić się do udoskonalenia dzisiejszych metod profilaktyki i walki z rakiem - powiedział Andrzej Radkowski, dyrektor medyczny firmy Affidea Polska, która jest wyłącznym partnerem medycznym pierwszego etapu badań w ramach Warsaw Mummy Project.

 

Mumie egipskie poddawane były na świecie licznymi badaniom tomograficznym już od lat 70. XX wieku. Do tej pory udało się przebadać około 100 eksponatów. To niewielka część wszystkich mumii znajdujących się w światowych muzeach. - Nigdy jednak nie były one badane tak dogłębnie, w tak kompleksowy sposób i w ramach tak złożonego, interdyscyplinarnego projektu, jaki rozpoczyna nasz zespół - stwierdziła Marzena Ożarek-Szilke.

 

Postępy prac naukowych można będzie śledzić tutaj.

 

PAP