Prezes NBP uznał, że lepsza byłaby podwyżka stawki CIT. – Rozumiem, że jest to wola polityczna nałożenia takiej formy tego podatku, jako bardziej wydajnego fiskalnie – zaznaczył.

 

Belka dodał, że podatek obniży rentowność banków, "zmniejszy przestrzeń do intensyfikacji działalności kredytowej" i zmieni strukturę systemu bankowego. - Niektóre banki ulegną wzmocnieniu, na ogół te mocniejsze, a te słabsze będą jeszcze słabsze - ocenił.

 

Jakie zmiany proponuje PiS

 

Projektem ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych, przygotowanym przez PiS, zajmie się na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu Sejm. W myśl projektu stawka podatku w przypadku banków ma wynosić 0,0325 proc. podstawy opodatkowania w skali miesiąca, czyli 0,39 w skali roku. W przypadku firm ubezpieczeniowych będzie to stawka 0,05 proc. miesięcznie, więc 0,6 proc. w skali roku. Podatek miałby obowiązywać już od lutego 2016 roku.

 

Belka pytany o pomysł obniżenia wieku emerytalnego zaznaczył, że "jako ekonomista" jest "strukturalnie i ideowo" przeciwny temu. - Wynika to z tego, że ja lubię swoją pracę, a większość Polaków swojej pracy nienawidzi - powiedział prezes NBP.

 

PAP