W Stanach Zjednoczonych aż połowa pacjentów korzysta z telewizyt. – Na naszym rynku to coś zupełnie nowego, dopiero się zaczyna – komentował profesor. Dodał, że dzięki telemedycynie "prawie połowa wizyt u lekarza rodzinnego może być wykonywana za pomocą telefonu komórkowego, na odległość".


- Telefon komórkowy i bezpieczne połączenie np. video lub czat, są nieprawdopodobnie ciekawymi narzędziami – ocenił prof. Januszewicz. Wszystko dlatego, że pozwala "wykonywać najprostsze porady, ale również jest bardzo celny w leczeniu i poradach chorób przewlekłych".


Co ciekawe, w ramach telemedycyny używa się już urządzeń, które same kontaktują się z właściwym lekarzem. – W leczeniu niektórych chorób przewlekłych, takich jak na przykład nadciśnienie tętnicze, można mieć aparat do mierzenia ciśnienia, który kładziemy na nadgarstek lub na ramię. Ten aparat łączy się bezprzewodowo z naszym telefonem, który odbiera wyniki pomiaru ciśnienia i może to składować w swojej pamięci, albo bezpośrednio przesłać do lekarza do elektronicznej historii choroby – tłumaczył profesor.


Polsat News